X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Add post
  • Małgorzata M. | 14.07.2026 | 01:14
    ,,20 lat temu tu bywałem", woow Bosiek.. my tu cały czas gadu gadu.. dzięki Królowej i z Królową..
  • Małgorzata M. | 14.07.2026 | 01:09
    Jejku jejku przywiało czerwone literki. Szczerze mówiąc już straciłam 99% nadziei na to, że Królowa pojawi się tu jeszcze przed koncertem w Sopocie. Został tylko 1% nadziei, bo zawsze jakiś zostaje. I proszę 1% wygrał, 99% przegrało. Tak się cieszę z tego powodu, mam uśmiech Brylla czyli taki szczery, piękny uśmiech :-). Oglądaliśmy koncert z Bochni, ktoś puścił relację na żywo i oczywiście widzieliśmy te strugi deszczu, a zaczynało się chyba pogodnie. Było dużo pozytywnych komentarzy włącznie z tymi, że na pewno śpiewa Pani z playbacku, bo przecież niemożliwe żeby Pani tak z przepony dawała radę :-).
    Sopot, Trójmiasto i okolice nie mogą się doczekać Pani przyjazdu. Szkoda, że Pani tu nie mieszka, może częściej byśmy się spotkały, przypadkowo na molo albo Monte Cassino, a może w SPATiFie :-) Może podjedzie Pani zobaczyć napis, o którym kiedyś Pani pisałam ,,Są jeszcze brzegi, na których nie byłam, są jeszcze śniegi, których nie wyśniłam, są pocałunki, na które czekam, listy z daleka, drogi pod wiatr" słowa Agnieszki Osieckiej. A może już Pani widziała rok temu. Chyba muszę jutro wieczorem wybrać się do Sopotu na spacer i mój bieg bo już dawno nie byłam. Może spotkamy się w tym miejscu, o którym pisałam Pani w innym miejscu..:-) A ten sznur do przepasania sukienki w 70 roku w Sopocie był czarny, chyba farbowany.. Z tego co Pani pisze to będzie powrót sentymentalny do Opery Leśnej i Sopotu, zresztą chyba zawsze taki jest. Królowo przesyłam uściski, pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów. Do miłego.. Sursum corda.
  • Bosiek | 14.07.2026 | 01:00
    Pani Marylko, naprawdę miło, ze mozna tu wrócić.
  • Bosiek | 14.07.2026 | 00:59
    Dobry wieczór, myślałem ze tu nie ma tego Forum. A tu takie zaskoczenie.
    20 lat temu bywałem tu. No cóż miło, ze mogę tu wrócić. Darek. Ewa odezwijcie sie. Bogumil
  • Fanmaryli737378 | 13.07.2026 | 22:04
    Słuszna poprawka, dzięki Pani Marylko :)
  • Maryla | 13.07.2026 | 21:16
    Wczoraj w Bochni miałam pecha z
    deszczem.Stałam na wybiegu,lało,jak z cebra,wielkimi kroplami,które mi wpadały do oczu,kapały na mikrofon.Postanowiłam,że zostaję,nie cofam się na zadaszoną scenę. Zresztą woda lała się też na scenę. Chórek solidarnie ze mną mókł. Wydaje mi się,że te litry wody miały wpływ na jakość dżwięku. Bałam się,że publiczność ucieknie, ale na szczęście zostali.Nawet mi się make up nie rozmazał za bardzo. Po włosach woda się lała,wyglądałam,jak zmokła kura.Spadła mi z głowy czerwona bandanka,leżała sobie w błocie.Przy okazji,nie mówi się bandamka,ani wandamka,tylko bandanka. Jutro juą jadę do mojego ukochanego Sopotu,w środę koncert.Planuję przebiórki,chociaż to zawsze niezręczne momenty dla publczności,bo jednak rozbieranie się do rosołu, zdejmowanie butów, wbijanie się w kolejny kostium, to proces.Ale jestem jednak ofiarą strojenia się.I tak mam od początku kariery.Np festiwal w Sopocie,rok 70.Mam zaspiewać Wozy kolorowe,a tu ani kasy,ani materiałów w sklepach.Babcia mi uszyła sukienkę ,ale pojawił się problem,czym sę przepasać.I olsnienie ,sznurem do wieszania bielizny. No,a na koncercie same problemy. Wysiadł mikrofon pod koniec piosenki. Zaszyłam się z płaczem w garderobie. Pozwolono mi wykonać utwór jeszcze raz .I była III nagroda. I znowu w środę stanę na tej kultowej scenie.M
  • KOGUT | 13.07.2026 | 10:20
    Pani Marylo, ogromnie podziwiam Pani profesjonalizm i serce do publiczności. Mimo ulewnego deszczu i naprawdę trudnych warunków pogodowych wyszła Pani na scenę i dała z siebie wszystko. To pokazuje, jak bardzo szanuje Pani swoich fanów i jak wielką pasję ma Pani do muzyki.

    Jest Pani niezastąpiona. Dziękuję za każdą chwilę, za emocje i za to, że od tylu lat niezmiennie zachwyca Pani swoją energią, klasą i oddaniem. Życzę dużo zdrowia, siły i jeszcze wielu wspaniałych koncertów. ❤️ Kuba.
  • Fanmaryli737378 | 12.07.2026 | 19:11
    Pomyliłem się, do Szwecji, do Malmö i stamtąd do Kopenhagi ale juz transportem naziemnym.
  • Fanmaryli737378 | 12.07.2026 | 19:10
    Ruszam do Sopotu w środę rano, ale pokojowo, nie bardzo wcześnie, potem Słupsk i 2 dni do Ustki i w niedzielę do Wawy. #wakacjee!!
    We wrześniu może uda się popłynąć do Szkocji, a październiku 4 dni w Krakowie a w Lutym 4 dni w Niemczech. Takie wakacje.
    Pani Marylko miłej Bochni dzisiaj! Widzimy się w Sopocie, Słupsku...
  • Klaudia Łobodzińska | 12.07.2026 | 10:44
    Dziś dzięń pakowania do Sopotu
  • Fanmaryli737378 | 11.07.2026 | 11:46
    7 stycznia koncert w CSK w Lublinie. Ale sie ciesze,mam bdb wspomnienia z tym miastem i salą
  • Klaudia Łobodzińska | 9.07.2026 | 20:27
    Grzegorz Gratulacje.
    Oo jak ja uwielbiam Akordeon. To jest instrument Bajka dla mnie
    Jutro ostatni dzień do pracy i urlopik. 3 dni w Sopocie w tym plażowanie o ile pozwoli pogoda. I koncert. I 2 dni w Marborku juz tak przy okazji.
  • Fanmaryli737378 | 9.07.2026 | 19:12
    Dzięki Grzesiu i gratuluję!
  • Grzegorz | 9.07.2026 | 17:30
    Oficjalnie zdałem maturę. Powodzenia Janek w klasie maturalnej!
  • Fanmaryli737378 | 9.07.2026 | 12:31
    Ostatnio pani Marylko, przez to że występuje pani w bandamkach na głowie tak powiało mi Bobem Dylanem... że baaardzo bym chciał, aby na jakimś koncercie usiadła pani z gitarzystą i akordeonistą i aby popłynął utwór "Czas wszystko zmienia", następnie można chwycić gitarę i zagrać "Odpowie ci wiatr"
    Dwa niesamowicie mądre utwory, wręcz protest-songi nawiązujące do Pani muzycznych idoli!
    Są to bardzo ogniskowe, gitarowe kawałki więc na koncert łąkowy... jak znalazł :)
    Takie moje marzenie...
    i chciałbym tylko przypomnieć że na płytach fun-clubowych np Wola 4u jest zrobiona akustyczna, prosta aranżacja "czas wszystko zmienia" a odpowie ci wiatr w A dur jest chyba na "sowiej woli". Chociaż ja lubię tą piosenkę w G-dur. Czyli 1 część rarytasów