Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Święta, święta i po świętach. Była piękna pogoda, iście wiosenna, idelana na odpoczynek i spotkania rodzinne. Czekam na efekty sesji. Do zob.
Maryla | 22.04.2025 | 22:12
No i po świętach.U mnie było gwarno, dzieci, gotowanie, malowanie jajek.I cisza, spokój. Tzn. jaka tam cisza, spokój . Już praca, dzisiaj była sesja zdjęciowa, a jak sesja,to make up ,fryzjer ,kostium itd,itp. Jak zwykle sesja tajna ,ale już wkrótce będę mogła ogłosić światu, co to za tajne spotkania.Jutro próba muzyczna,w piątek, zaraz, co to ja mam w piątek. Ogólnie, to przygotowania do Sopotu.M
Małgorzata M. | 21.04.2025 | 14:27
Miłego Wielkanocnego poniedziałku. Mam nadzieję, że cieszycie się wiosną. Ale mój brat dobrego pstrąga uwędził.. I różne inne mięsiwo.. Mniam mniam.. :-)
Małgorzata M. | 19.04.2025 | 17:15
Życzę zdrowych, spokojnych, nastrojowych Świąt i dobrego czasu z bliskimi.. Czyli samej magii.. Ja w drodze do mojej.. Anatewki. Miałam jechać wcześniej, ale jadę dopiero dziś. Najważniejsze, że zdążę na Święta. Takie żyćko..
Fanmaryli fajne piosenki podsuwasz. Odpowiadam na Twój cytat >
,,I tylko kogo jak i gdzie.. Jak tu przepędzić myśli złe.." :-)
Wiktor jak miło że wpadłeś, zaglądaj częściej jeśli możesz..
Pani Marylo jak udały się te pieczenie, pasztety, jajeczka, zajączki, babeczki, mazurki.. Może jakaś fotka na social media :-). Pozdrawiam serdecznie, uściski, buziaki i uśmiech Brylla. Dla mnie uśmiech Brylla to taki najpiękniejszy, największy, najszczerszy od serca uśmiech.. Alle wymyśliłam. :-) Jestem jestem, gdzie ja jestem? Gdzieś w lesie między Iławą a Działdowem. Do miłego.
Klaudia Łobodzińska | 18.04.2025 | 12:48
Wesołych zdrowych i rodzinnych Świąt dla wszystkich
Grzegorz | 18.04.2025 | 08:12
Piękne miejsce! Życzę wszystkim tutaj obecnym magicznych świąt, w zdrowiu i odpoczynku. Do zobaczenia!
Maryla | 18.04.2025 | 00:10
Wiecie gdzie dzisiaj grałam? Na Politechnice Warszawskiej .W pięknym zabytkowym holu politechniki odbył się uroczysty koncert galowy z okazji 75 lecia ZSP, czyli związku studentów polskich. Na widowni rektorzy ,profesorowie.,Bardzo dostojne grono,co nie przeszkadzało,żeby dostojeństwo spiewało, stało, krzyczało ,wiwatowało. Wystąpiło dużo artystów młodego pokolenia, ale nie tylko.Wszystkich łączyła więź z ruchem studenckim. Ja ,to wiadomix, debiutowałam na festiwalu studenckim w Krakowie w 67.Ponieważ kończyłam koncert zaspiewaliśmy wspólnie Ale to już było,a potem dostojne grono wtargnęło na scenę, były zdjęcia ,gadu ,gadu.Nawet usłyszałam od pewnego rektora, że jego życie, to piosenki Rodowicz i że on jest z ery Rodowicz.To było miłe.A jutro w końcu muszę się zająć pasztetami ,jajkami, zajączkami. Zaczną się zjeżdżać dzieci i nastanie czas rodzinny. To lubię. I już teraz wszystkim Wesołego Alleluja! M
Fanmaryli737378 | 16.04.2025 | 20:59
Wraz z końcem zimy zauważam koniec depresji sezonowej. Korzystam z uroków wiosny na pełnej. Mam cały czas w głowie tekst:
A za oknem już wiosną pęcznieje,
Już tam cieć szeroko zamiata
A ja wciąż jak De Niro do skroni przykładam
Zardzewiałego gnata!
A ja znowu po zimie znów sama
Podłączona do gwiezdnej kroplówki
I wciąż przy nim, bez niego trwam
Licząc osły, barany i mrówki…
Bo choć znowu, choć miało by ranić
Pogruchotać, zaślepić, omotać
Choćby szare wrzeszczał wciąż „Nie!”
Trzeba kochać, kochać, kochać…
Wiem też że początkowo tytuł piosenki brzmiał „Nierozgryzione Kamienie”, znalazłem zmieniony tekst z tym fragmentem na profilu Marka na Facebooku
Pani Marylko, pani ciepłe i serdeczne wpisy na forum wnoszą dużo słońca w moje życie, od razu cieplej na serduszku po przeczytaniu takiego wpisu :-)
Zastanawiam się jaką jeszcze piosenkę przypomnieć… z wiosną bardzo mi się kojarzy „zajączek słońca” oraz oczywiście „wiosna” wydana z tego co pamietam przed lub na samym początku pandemii.
Podłamała mnie trochę wiadomość o odwołanym koncercie w Krynicy-Zdrój, miałem tam pojechać na cały weekend majowy bo tęsknię strasznie. Nie mogę się pogodzić z informacją że nie będziemy się widzieć przez cały kwiecień… nie mogę ale muszę, chyba nie ma innej opcji. Jeszcze mi się tłuką po głowie fragmenty Poznańskiego czy Bydgoskiego szaleństwa. „Przysięgam miesiąc, góra dwa najdalej tuż po świętach, znów będę wniebowzięty…” tuż po majówce w Zakopanem. Zostaje na 4 dni, jak w piosence przekazano :-)
Życzę Pani, Pani Marylo jak i pozostałym forumowiczom wesołych oraz pogodnych świąt.
Adrian | 16.04.2025 | 15:01
Kasia Geartner potwierdziła w wywiadzie, że Pani Maryla pracuje nad filmem fabularnym. Coś więcej wiadomo? Kiedy premiera i jakieś szczegóły?
Klaudia Łobodzińska | 16.04.2025 | 12:29
Też miałam na myśli ten Sopot i Festiwal Ale chyba i tym razem pozostanie mi obejść się smakiem. Taty zabieg/ operacja jest w tym samym czasie pierwsza teraz w kwietniu druga w maju.
Wikto... zRo... | 14.04.2025 | 22:32
Oj, Sloneczko moje nadwislanskie! Czytam Cie i serce mi rwie sie na kawalki. Bo wlasnie tak bym chcial i tak dokladnie mialo by byc. W ogole maj to od dziecinstwa dla mnie jest najpekniejsza pora na cos przemilego, pieknego, kochanego. 24-go bedziesz grala, zas 25-go - rocznica naszego z Ludka slubu. Dalej - 29-go mam urodzinki- pierwsze po ub/rocznym jubileuszu))) No i muza Seweryna, ktorej nie da sie nie wielbic, sopocka Opera (ktora ubieglym razem odwiedzalismy, tyle ze zamknieta i pusta, bo bylo juz po. Ralpha tez poznalem (poki mozna bylo go sluchac w necie) i bardzo docenilem. Moze pamietasz, nie tak dawno wspominalem go w KG na samym poczatku Twoich pieknych duetow z "mloda Polska" (zaiks moj!))) No i nigdy nie swietowalem urodzin w Po... a tu taka!.. pogoda na szczescie!
Ale trudno, kochanie. I to bardzo. Przykro, a jednak dzieki za marzenia, wlasnie nikt mi nie zabroni w tych dekadach byc myslami z Toba i calym Twoim Fanstwem-Manstwem, trzymac kciuki i kibicowac Ci calym swoim duchem i cialem, by wszystko Ci sie udalo jak najznakomieciej.
Gorace pocalunki i zaklecia z Ro...
Grzegorz | 14.04.2025 | 21:48
Pani Marylo, zapowiada się iście festiwalowy koncert w Sopocie. Ja natomiast mówię do zobaczenia 31 maja w Kargowej - będzie to moja pierwsza podróż dalej jako świeży kierowca :)
Maryla | 14.04.2025 | 20:50
Do Wiktora> Wiesz, jaka jest sytuacja. Gdyby było inaczej mógłbyś przyjechać z Ludmiłą do Sopotu na festiwal .Będę spiewać 24 maja. To jest sobota, festiwal trwa 3 dni, piątek ,sobota, niedziela. Będę miała 2 wyjścia, jedno w części poświęconej piosenkom Seweryna Krajewskiego, drugie z Ralphem Kamińskim. Poza tym gram od maja dużo koncertów. Całe lato. Muszę być w formie .Całuję was. Trzymajcie się. M
Wikto... zRo... | 13.04.2025 | 23:56
Marylko kochana! Czy mnie jeszcze pamietasz? )) No bo ja wspominam Cie kazdego dnia, jaki by ni byl - dobry czy zly. Strasznie tesknie za Toba, za Twoim glosem, za byciem za kulisami i na sali, za rozmowami po, usciskami, i martwie sie z niewidzenia naszego w tym, jakzez paskudnie dlugim, czasie.
A jeszcze, na dobitek zlego, mamy zablokowany YT, wiec dostepu do wiekszosci materialow aktualnych o Tobie tez nie mam. Zostaje mi tylko przeklinac... Albo szukac jakichs innych sladow marylowych - wszedzie, A tak bym chcial pokomplementowac Cie, zamiast tamtego pana w spożywczaku! )))
Widze, ze coraz wiecej bywalcow tej neoswietlicy powklejalo w okenkach do wpisow wlasne awatarki z Toba, to moze ktos opisze tu kolejnosc ruchow, zebym tez sie udzielil w tym sympatycznym softParadzie z Gwiazda? )) Z gory dziekuje!
I tyle na razie. Samego dobra Ci zycze, Marylko, i do zobaczenia gdzies, na tej ziemi najlepiej!
Maryla | 13.04.2025 | 19:34
Heloł, nareszcie ciepły dzień.Ja,albo nagrania,albo podgrzewanie gołąbków dla dzieci. Taki żywot matki,czekać,podgrzewać. Zabrałam się zaczytanie książki Bieguni Olgi Tokarczuk.Cisza,ogród sprzyja skupieniu.Lecę,chyba córka przyjechała.M