X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Add post
  • Andreas | 14.11.2017 | 01:46
    Trochę nam częstochowianom przykro,że nie odbył się zapowiadany na 10 listopada koncert w hali Polonia w Częstochowie.:)
    A szykowaliśmy się na wspaniały wieczór pełen wrażeń.
    Przyjdzie nam czekać jeszcze ponad dwa miesiące....
    Czy można się dowiedzieć-jeśli nie tajemnica oczywiście- co było powodem odwołania koncertu? Wina organizatora, czy może za duża taka hala i stąd przeniesienie koncertu do sali Filharmonii na styczeń. Pozdrawiam serdecznie Andrzej z Częstochowy
  • basia z wro | 13.11.2017 | 21:12
    Ja dopiero w domu po wczorajszym koncercie. Było pieknie, wzruszająco i zaskakująco. Maryla pełna werwy, uroku i profeski muzyczno-scenicznej. Zespół-słów nie trzeba, bo wszyscy wiemy, że mistrzostwo świata. Golce zawsze zjawiskowi, a wczoraj jeszcze udowodnili, że górale to stworzenia urocze i sedeczne. Dali czadu! Po koncercie miłe, swojskie gadu, gadu. I jak Maryli nie kochać? Aaa, i jeszcze publiczność: na początku trochę sztywna, zblokowana, by w końcu rozgrzać się do czerwoności. Było pięknie! Dziękuję Maryli i jej wiernym, kochanym fanom. Święto niepodległości serc i muzyki.
  • Tomek z Poz | 13.11.2017 | 20:07
    Też Wam coś opiszę.
    Od wielu lat na moim biurku w gabinecie stoi plakat Maryli z życzeniami zdrowia dla mnie.
    Wczoraj miałem małego pacjenta - 3 letni chłopiec.
    Jak zobaczył plakat, powiedział " Tata patrz - MALYLA" i zaczął mi śpiewać "Kololowe jalmalki".
    Jak tu się nie cieszyć !
  • Kasia-Koziegłowy | 13.11.2017 | 19:58
    Cieszę się, że takie cudowności koncertowe mogę czytać. I ... mam smaka na jajka! wiejskie! A najbardziej się cieszę, bo... już w niedzielę będę pod sceną! Pierwszy raz od 1,5 roku! Wielka radość dla mnie. Całusy. p.s. Ewiku, żałuję, ze we Wro nie byłam:*
  • Maryla | 13.11.2017 | 19:38
    wczoraj na koncercie we Wrocławiu w pierwszym rzędzie siędziało małżeństwo,które przyleciało z Irlandii.Pan bardzo zabawnie się rozbierał,zdjął koszulę,odwróćił się tyłem do widowni,zarzucił koszulę na głowę i zaczął zdejmować t-shirt.Potem włożył koszulę i był gotów na tańce. Info dla Liry,3 jajka od chodzącej kury zjedzone.Jedno zjadł syn Jędrek. Zupełnie inny smak i ogromne.M
  • Darek-Gdynia | 13.11.2017 | 19:03
    Było również małżeństwo, które przyleciało na koncert specjalnie z Kopenhagi !
  • generał | 13.11.2017 | 17:26
    Tak, tak dziewczyny miały mega koszulki. Było tez sporo osób, ktore uczestniczyly na koncertach w USA no i podziwiały zachwalały a kolejka po autograf była rzeczywiście długa.
  • ewik | 13.11.2017 | 17:16
    Tym razem jeszcze ja się załapałam przy stole :) Była też gitara do podpisania, koszulki, książki i dwie młode dziewczyny, które miały super koszulki, nawiązujące do trasy Diva Tour, bardzo sympatyczne dziewczyny. Dodam, że przy podpisywaniu płyt, a kolejka była mega długa, każdy miał okazję zrobić sobie zdjęcie z Gwiazdą. Reakcja ludzi była niesamowita. Słyszałam tyle miłych słów, że Maryla jest najlepsza, że chcą jeszcze i jeszcze, bo kochają, uwielbiają. Piękne chwile!
  • Maryla | 13.11.2017 | 15:33
    Coś mi wcięło
  • Maryla | 13.11.2017 | 15:32
    dowaniu spotkałam Lirę z koszem prezentów .M.inn jajka od kury chodzącej . No i moja dieta . poszła . wiadomo . gdzie ,bo jajka były jedzone na śniadanie. Czego tam nie było w tym koszyczku. I chcleb i miód i wiśnie w spirytusie i suszone grzyby. I piękne kwiaty. Kwiaty były też na koncercie od publiczności i od fanów po. Było też krótkie gadu,gadu w garderobie.. To moje ulubione momenty. A Golce faktycznie dali czadu. Są tacy serdeczni .Było sto lat na góralską nutę,cięężki prezent, rozmowna woda ,kwiaty i miłe słowa.Super chłopaki.Wszystkie kwiaty od was stoją na stole,patrzę na nie. Dzisiaj czeka mnie miara sukienki na sesję zdjęciowej. Lubię też nieoczekiwane sytuacje przy podpisywaniu ,te zrozmowy,teksty. Mogli by opowiedzieć,ci co pomagają,Dareczek, Dominika (coraz chudsza),Generał. Kto tam jeszcze był przy stole.M
  • Maryla | 13.11.2017 | 15:32
    dowaniu spotkałam Lirę z koszem prezentów .M.inn jajka od kury chodzącej . No i moja dieta . poszła . wiadomo . gdzie ,bo jajka były jedzone na śniadanie. Czego tam nie było w tym koszyczku. I chcleb i miód i wiśnie w spirytusie i suszone grzyby. I piękne kwiaty. Kwiaty były też na koncercie od publiczności i od fanów po. Było też krótkie gadu,gadu w garderobie.. To moje ulubione momenty. A Golce faktycznie dali czadu. Są tacy serdeczni .Było sto lat na góralską nutę,cięężki prezent, rozmowna woda ,kwiaty i miłe słowa.Super chłopaki.Wszystkie kwiaty od was stoją na stole,patrzę na nie. Dzisiaj czeka mnie miara sukienki na sesję zdjęciowej. Lubię też nieoczekiwane sytuacje przy podpisywaniu ,te zrozmowy,teksty. Mogli by opowiedzieć,ci co pomagają,Dareczek, Dominika (coraz chudsza),Generał. Kto tam jeszcze był przy stole.M
  • ewik | 13.11.2017 | 11:41
    Piękny koncert. Z nowej płyty Rumba i W sumie nie jest źle.Cały repertuar obszerny. Golce zaśpiewali Kolorowe jarmarki i Remedium oraz swoją Lornetkę :) Osobiście bardo ich lubię, bo tak jak oni graja na "dęciakach" to jest mistrzostwo. Było też z nimi i publicznością odśpiewanie po góralsku 100 lat!

    Wrocław. na zawsze pozostanie cudownym miejscem spotkań, za co całej naszej ekipie dziękuję.

    Pani Marylko, za wszystko bardzo dziękujemy. Tego nam zawsze trzeba.
    Mam nadzieję, że droga powrotna minęła Wam szybko, bo warunki nie sprzyjały jeździe. My właściwie całą drogę z Wrocławia mamy akurat przez lasy. Padający deszcz, pełno liści na drodze a po rowach stada saren, przebiegające lisy, noc.....trochę jak w horrorze.
    Pozdrawiam i do następnego :)
  • generał | 13.11.2017 | 06:59
    Pani Marylko dziękuję za wczorajszy koncert, piękne wykonanie Niech żyje bal, Polskiej Madonny, Wazów kolorowych no i za gadu gadu po koncercie. Dzięki ekipie za towarzystwo i spotkanie Ewikowi z Darkiem, Dareczkowi, Basi z Wro (właściwie to już z Lipska), Lirze, Qwertuni, Dominice i Dawidowi. Grunt to zgrana ekipa wtedy jest wszystko spoko. Występ Braci Golcow tez super no i fajny gest z ich strony były kwiaty prezenty. Akumulatory naladowane mozna jechać dalej. Pozdro i do zo pod sceną!
  • Klaudia Łobodzińska | 13.11.2017 | 00:05
    Ewiku bardzo bardzo spoznione ale najlepsze zyczenia przysyłam prosto ze stolicy . Co do programu uwaga . To tak bylo powiedziane ze dopóki publika bedzie to i granie bedzie . Ja mysle ze w przypadku Pani Marylki publika bedzie zawsze wiec i koncerty zawsze . Przeciez na te koncerty juz kilka pokoleń przychodzi i tak pewnie bedzie dalej
  • Maciej niemiecki | 12.11.2017 | 21:06
    Pawel wielkie dzieki za to co robisz.
    Do zobaczenia w Poznaniu