X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Add post
  • Bogusia | 14.09.2022 | 11:33
    Pani Marylko.
    Wczoraj w Gorzowie była uroczystość 20-lecia klubu Na Zapiecku który prowadzi tyle lat Basia S. Piękną uroczystość uświetnił koncert Witka Łukaszewskiego :)
    Pan Witek wspomniał o pani płycie "Ach świecie" i zaśpiewał między innymi piosenkę "W sumie nie jest żle"
    Po koncercie miła rozmowa z panem Witkiem o tej płycie, którą nawet wzięłam ze sobą na te spotkanie. Poprosiłam o autograf pana Witka obok tekstu piosenki Las i wspólne zdjęcie.
    Pani Marylko niedługo ma pani koncert w moim/ naszym ukochanym Wilnie. W niedzielę u nas w Teatrze Osterwy w Gorzowie odbyło się spotkanie autorskie z siostrą Michaelą Rak, która przez lata prowadziła gorzowskie Hospicjum św. Kamila. Zakonnica jest bohaterką książki „Mężczyźni mojego życia”. Siostra Michaela teraz prowadzi Hospicjum w Wilnie i być może zawita na pani koncert.
    Pani Marylko życzę dużo zdrówka i proszę pozdrowić Wilno.
  • Grzegorz | 14.09.2022 | 06:43
    W sobotę. Prawda?
  • Grzegorz | 14.09.2022 | 06:33
    Marylko, właśnie widziałem na fb, że wystąpisz w Elblągu.
  • BartekM | 14.09.2022 | 00:48
    Pani Marylko w Warszawie byłem na moim siódmym Pani koncercie. Ten chyba najbardziej zapadnie w pamięć. Cudnie, że były te.mniej znane utwory. Zrobiła Pani mi i mojej dziewczynie niezłe wzruszenie, jak poleciała "nasza" piosenka, czyli,, Największa miłość...'. Odważyłem się wejść.na scenę za pierwszym razem, dzięki za możliwość wspólnego śpiewania. Na "Malgosce" ludzie wg mnie przesadzili, czy to wtedy zrobiła się afera, czy problem był już o pierwsze wejście?
  • Mateusz | 13.09.2022 | 23:34
    Marylko, jak najszybszego powrotu do zdrowia. Na przeziębienie polecam podgrzane mleko z miodem i czosnkiem, brzmi źle, smakuje strasznie ale stawia na nogi. Przepis sprawdzony na mnie i na moim tacie, a wzięty od mojej babci. Koncert w Warszawie był niesamowity, kreacja czad, publiczność aktywna i najważniejsze dla mnie, że zaśpiewała Pani Madonnę, ta piosenka jest ujmująca, cieszę się że mogłem ją wreszcie usłyszeć na żywo. Teraz jeśli można prosić takich perełek jak: ,,Zostały mi" , ,,Dobranoc Panowie" czy ,,Święty Spokój". Uwielbiam Pani wykonania tych mniej znanych piosenek. Pozdrawiam Mateusz.
  • Maryla | 13.09.2022 | 22:55
    Będę gotować w DDTVN i na tik toku.Jak będę znała terminy dam znać.Rozłożyło mnie przeziębienie.Może od tego biegania boso w Romie.Na samej scenie było ok, ale od garderoby na scenę było kawałek i po kamiennych schodach.Najgorszy jest katar no i ból gardła.Antybiotyk poszedł w ruch.Czemu nie gram utworów z płyty Wyznanie? Muszę jednak zagrać jak najwięcej z ostatnich lat, no i hity, bo na to ludzie czekają.Jakoś tak dziwnie bez Królowej Elżbiety II.Była od zawsze.M
  • Fanmaryli737378 | 12.09.2022 | 21:28
    Dzień dobry Pani Marylo! Byłem na ostatnim koncercie, było cudnie jak zawsze. Z niecierpliwością czekam na Łódź. Czy mogę liczyć na to, że zabrzmi któryś utwór z "Wyznania"? Może "Gdy piosenka szła do wojska" lub "Pojednajcie mu się"? dawno nie słyszałem tych utworów na koncertach, czemu nie są grane?
  • Grzegorz | 12.09.2022 | 19:23
    Marylko, gdzie będzie można zobaczyć jak gotujesz?
  • Ghamar | 12.09.2022 | 10:22
    Pani Marylo
    Całe moje życie jest oparte na Pani muzyce
    Pewnie i dlatego ze moja Mama Panią uwielbia dano mi na imię Małgośka
    Byłam na scenie i to było dla mnie jedno z wydarzeń życia
    Osobiście bardzo dziękuje i dla Takich chwil warto żyć
    Jestem po dziś wniebowzięta i będę jeszcze długo
    Sukienka była piękna Głos powala na kolana
    A teraz nie mogę się wbić do normalnego świata
    Pozdrawiam wszystkich którzy byli na koncercie
  • Małgorzata M. | 12.09.2022 | 01:25
    Pani Marylo...hmm.. to tak jak u mnie - też ciągle muszę.. i muszę... i końca nie widać... Ale jak muszę przynosi satysfakcję i uśmiech to... w sumie nie jest żle.. Chociaż chciałabym przynajmniej połowy nie musieć tego, co muszę... Zapewne to byłoby możliwe w tej innej wersji naszego życia... A więc ,,gdybym ja miała machinę czasu..(może) dałabym całą wstecz..."
    A na wspomnianym koncercie w Białym to jakieś sceny grozy. Kiedy to było mniej więcej.? Studiowałam w Białymstoku..
  • Klaudia Łobodzińska | 12.09.2022 | 01:09
    Co do wchodzenia na scenę i śpiewania razem jest to fajny miły moment ale robi się przy tym dość duże zamieszanie. Nawet ja weszłam tam na Małgośke ale tym razem stanęłam z tyłu a w zasadzie tata mnie podsadził bo nijak bym tam nie weszła.W Toruniu to było mnie widać na tej scenie Miałam okazje w tym roku. Trochę mało bo mało ale pojeździć po Polsce za tymi koncertami i mam takie wrażenie Że te teatry i różne inne miejsca nie są do końca przystosowane do osób z niepełnosprawnością a w końcu moja duża nie jest. Natalio w dzień koncertu myślałam o tb Ale niestety nie miałam czasu napisać Miło było Cię znów móc zobaczyć i zamienić chodź jedno zdanie, również było miło spotkać się znów z Konradem i Lidką Oraz poznać Nowego członka fanklubu Mateusza. co do stroju Pani M,aryli nie Musze pisać iż ta sukienka no szał dzikich ciał że tak powiem. Repertuar fantastyczny. Były zagrana jedna z 2 piosenek o które prosiłam na tą która nie były przyjdzie mi poczekać nie wiem do kiedy. Ale jak będę się wybierać Na koncert to będę o nią prosić pisać i krzyczeć. taka cudna a tak rzadko grana. na dziś to chyba tyle pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia pod sceną kiedyś
  • Klaudia Łobodzińska | 12.09.2022 | 01:09
    Kochani,nie wiem od czego zacząć może od tego iż do wpisu zbierałam się dość długo. Dziękuje za cudowny sobotni wieczór 10.09.2022 to był ostatni koncert dla mnie w tych roku. 3 koncerty w rok to raczej mi się nie zdarza chodź ostatnio zaczęło. W pierwszych słowach Dziękujemy Panu Bogdanowi za miłe przywitanie i troskę . Ja faktycznie jak biorę bilety to w pierwszym rzędzie. Sam koncert no boski takiego szaleństwa publiki to ja dawno nie widziałam. Do Lidii jeśli tu zaglądasz to ten kawałek wpisu będzie do Ciebie. Dziękuje za miłą rozmowę faktycznie Pamiętam Cię z Empiku z mojego pierwszego spotkania z Panią Marylą z 4.12.2015 tak wspomniałam sobie w myślach tamte chwile no minęło kilka dobrych lat. i pamiętam ten stres Jak już wiesz w moim życiu zmiany zmiany zmiany nie wspomniałam tylko. że będzie tam też mój kącik Marylowy. Bedzie pięknie. Marylo Kochana koncert jak wspomniałam, był cudowny dziękuje za 12 wspólne zdjęcie może uda się dość do 15stu. Odwiedzaj tą Moją Warszawę częściej bo ona Też Cię kocha. Ja tym czasem będę próbowała namówić rodziców na to żeby jeszcze gdzieś pojechać śladem za koncertami chodzi za mną Łódź jest nie daleko Ale chyba nie damy rady patrząc jakie przed nami kończące wyzwania.
  • Maryla | 11.09.2022 | 22:53
    Była i Pieśń miłości i Największa miłość, najcięższy grzech.Nie było Wiosny,muszę ją w końcu zrobić.To tak wygląda, że muszą sobie przypomnieć i muzycy i chórek.A na koniec musimy zrobić próbę, może w Wilnie.Widzę,że słowo muszę jest moim najważniejszym słowem..Cieszę się, że się koncert w Romie udał.Zawsze jest problem kiedy proszę kogoś na scenę.Pytam,czy ktoś może przyjdzie, a wbiega kilkadziesiąt osób.I się robi afera, groźby,że jeszcze raz przerywamy koncert.No niestety.Pamiętam koncert w Białymstoku.To się nazywało Raz do roku w Białymstoku.Wystąpiłam z Heleną Vondrackovą.I spytałam, czy ktoś przyjdzie, żeby ze mną zaśpiewać.I wpadło kilkaset osób, zdemolowali scenę, aparaturę,potłukli światła i zaczęli zrywać ze mnie ubranie.Muzycy uciekli, został tylko perkusista, grałam tylko ja i on..No ale w końcu wbiegła ochrona i mnie wyprowadzili za kulisy.Bywało i tak.M
  • germanistka33 | 11.09.2022 | 13:05
    Marylko, dziękuję za cudowny koncert wczoraj w Warszawie :) I czekam już na Częstochowę:) Mam nadzieję, że słodkości smakują i umilają niedzielę :)
    Buziaki!
  • Kamila | 11.09.2022 | 00:09
    Ostatnia próba dodania wpisu. Jak zwykle było cudownie! Dziękuję za podpis w książce, niezapomniane wspomnienia dla dzieciaków po tym jak mogły wejść na scenę.
    Koniecznie zapraszam do Gdańska! Chociaż raz nie będę musiała nigdzie jechać. Młody już zapowiedział, że na koncert w Gdańsku też chce iść. Zapomniałam zabrać wianka, ale moja mama wytrzasnęła skądś dwa, więc ostatecznie miałam. Miłego wieczoru!