Marylu, miło było znowu usłyszeć Twój głos. Ten ulubiony głos. Koncert w Olsztynie nie był aż tak zły. Siedziałam dość daleko, słyszałam to sprzężenie, ale potem było ok. Miałaś świetny kontakt z publicznością. Pozytywnie zaskoczyły mnie aranżacje. Było trochę bluesowo, a to kocham najbardziej. Wróciły też wspomnienia, fajne wspomnienia :) Publiczność dobrze sie bawiła. Było mnóstwo młodzieży. Śpiewali, tańczyli, całowali się :) Miło też było pogadać ze „starymi” i „młodymi” fanami. Po koncercie jeszcze chciałam zajrzeć Ci w oczy, ale nie mogłam przedrzeć się przez te tłumy. Popatrzyłam więc na Ciebie z daleka i fajne było to patrzenie . Pobiegłam, znaczy zjechałam, bo ślizgawica, a tam ciąg dalszy koncertu. Tramwaj rozśpiewany – Ale to już było, Bal, Trzeba mi wielkiej wody. Matko kochana, aż motorniczy wyszedł sprawdzić co się dzieje Dziękuje, że wpadłaś na Warmię, wielkie dzięki za super muzę.
Serdecznie Cię pozdrawiam i całe Towarzystwo., zostawiam gorącą kawę i starym zwyczajem odpalam grającą szafę. Do zobaczenie – Rękaw Biały.

Rękaw Biały | 18.01.2026 | 07:43
KOGUT | 15.01.2026 | 18:59
Klaudia Łobodzińska | 11.01.2026 | 16:41
Yarek | 7.01.2026 | 23:08
Paweł Szwed | 6.01.2026 | 19:44