Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Pani Marylo czy dzisiaj też będzie Pani oglądać Festiwal w Opolu? Tak przeczuwam, że koncert ,,Kiedy mnie już nie będzie " to będzie koncert wielkich wzruszeń.. Z jednej strony to chyba komfortowe nie być w ferworze przygotowań do takiego koncertu, bo... jak się okazuje jest Pani w ferworze przygotowań do własnej wymagającej trasy koncertowej.. Woow taneczne latino i trasa ,,Lato z radiem" Bielsko-Biała- to będzie w TV, trzeba będzie zobaczyć. Pozdrawiam serdecznie..
Klaudia Łobodzińska | 7.06.2026 | 15:49
Cała piosenka uważam że jest taka melodyjna. Ma fajną muzyke. Ale jest i radosns i taka że da się zamyśleć nad tekstem. Najbardziej lubie renfen
Klaudia Łobodzińska | 7.06.2026 | 15:43
A co z tą piosenką Wiosna. ???? Według mnie jest to numer wpadający w ucho aa zapomniany.
Podrzucam tekst
Wiosno, wiosenko moja
Skąd ta urodo twoja?
Skąd nagle uniesieniom
Ty jasno wszystko zmieniasz
Gdzież w cichej kawiarence
Trzymamy się za ręce
Czy trzeba nam coś więcej?
Nie trzeba nam nic więcej
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
Urody twej niuanse
Na łące pośród lasu
Widzę, gdy z tobą tańczę
Bez gwaru i hałasu
Wśród sójek i kukułek
Tez widać poruszenie
Rozbrzmiewa nowe życie
Uwielbiam to szalenie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
Maryla | 7.06.2026 | 15:20
Próby,próby.Ćwiczymy w domu,w studio 2 utwory,które będziemy śpiewać w Bielsku w koncercie Lato z radiem.Wymagające ,taneczne, latino.Za chwilę przychodzi do mnie chórek,będziemy ćwiczyć w lustrze.Nie mam sali tanecznej,to ćwiczymy w holu.A koncert 20.06.M
Fanmaryli737378 | 6.06.2026 | 21:43
Cicho tu, ciszej niz zwykle...
Co tam? Jak u Pani, Pani Marylko?
Klaudia Łobodzińska | 31.05.2026 | 18:12
Witaj Bartku
KOGUT | 31.05.2026 | 10:24
Hej Bartek! Witaj i baw się dobrze... pozdrawiam. Kuba
Małgorzata M. | 30.05.2026 | 21:04
Hej, Bartek W. Miło nam powitać kolejnego marylomaniaka. Domyślam się że jesteś Bartek Wa. Fajnie, że ujawniłeś się i objawiłeś na Forum.
Królowa jest już zapewne po koncercie na Kortowiadzie.
Bartek W. | 30.05.2026 | 19:33
Cześć wszystkim!
Jestem Bartek, mam niespełna 15 lat i jestem wielkim fanem Maryli. Jeżdżę na jej koncerty i miałem okazję kilka razy spotkać się z nią osobiście.
Jej muzyka jest dla mnie bardzo ważna, dlatego staram się angażować jako fan najlepiej,jak potrafię. Pisałem do Maryli listy i przygotowywałem różne niespodzianki. Między innymi zaprojektowałem i wręczyłem jej maskotkę przedstawiającą jej podobiznę, z którą później wystąpiła na koncercie Maty na Stadionie Narodowym.
Bardzo się cieszę,że mogę dołączyć do fanklubu i poznać innych fanów.
Pozdrawiam, Bartek
Fanmaryli737378 | 28.05.2026 | 23:03
W Romie było pięknie,z tego wszystkiego zapomnialem poprosic o autograf na plakacie i czasopismie aktivist.potrzebowalem wlasciwie tylko przytulenia sie z krolowa,i to sie udalo.nastepna stacja: Nowa Sol
Klaudia Łobodzińska | 28.05.2026 | 16:14
To teraz ja śpiesze ze swoja relacją.
KAŻDY koncert jest niepowtarzalny ma swój urok klimat i charakter. KONCERT W WARSZAWSKIEJ ROMIE TO NASZ BODAJRZE 4. w tym miejscu.
I co tu Dużo mówic koncert był wspaniały wyjątkowy i niesamowity wyjątkowy. Było wszysyko dla kazdego. CUDOWNA KRÓLOWA WSPANIALY REPERTUAR. BYŁA PO PROSTU MAGIA. AZ BRAK SŁOW.
Publiczność na początku była taka nostalgiczna bardziej do siedzenia niz do niczekolwiek innego według mnie. Ale póżniej to się zmieniło i było pół koncertu na siedząco. A pół na stojąco. Mnie zawsze wzrusza. I sciska w gardke Na brudno. Las . I chodz by w gwinta. Szkoda że nikogo z was tym razem nie widziałam. Janka Lidki Tadka i małgosi. Stroje cudowne. I wszystko ekstra. Ja siedzialam w pierwszym rzedzie jak zawsze i w pewnym momencie Królowa na mnie spojrzała ja ręka pomachałam. I odniosłam wrażenie że poznala mnie taki fajny akcent
Małgorzata M. | 28.05.2026 | 01:22
Dokładnie tak było.
Żałuję, że nie widziałam Klaudii, bo pisała że będzie.
Maryla | 27.05.2026 | 19:20
Faktycznie wczorajszy koncert w Romie był wyjątkowy.Zależało mi,żeby był wyjątkowy,no bo dzień matki,moje dzieci na widowni.Ale tego nie da się zaprogramować,tego cosia,tego czegoś,co czyni koncert wyjątkowym.Parę razy się pomyliłam z tekstem,ale uszło mi na sucho.Publiczność przeszła samą siebie,wstawała,siadała.Właściwie cały czas stała.Pamiętam,jak byłam na koncercie Mroza w Romie rok temu.I ludzie stali,nie siadali.Pomyślałam wtedy,też bym tak chciała.I dostałam wczoraj. Przerwy na przebiórki były długawe.Ale trzeba było zdejmować buty,żeby się dobrać do nogawek. Najbardziej mnie zaskoczyła armia młodych,ładnych chłopców czekających przed wyjściem.To wyglądało,jak zgrupowanie chłopców,modeli.Byli eleganccy,ciekawie ubrani.A może to była grupa modeli.Wczoraj grałam zdaje się dość długo,ponad 2h.No,ale nie miałam sumienia,żeby wyrzucać np Na brudno,czy Las.Dziękuję za morze kwiatów i do zobaczenia pod sceną w Olsztynie.M
Małgorzata M. | 27.05.2026 | 14:32
P. S. Już czuję powiew od morza, bo właśnie dojechałam do Trójmiasta.
Do miłego gdzieś na szlaku marylowym..
Małgorzata M. | 27.05.2026 | 14:30
Chyba mogę już się ujawnić i zdradzić, że byłam wczoraj na koncercie w Romie. Koncert był absolutnie wyjątkowy. Oczywiście najlepszy na jakim byłam.. nazwijmy to sobie w tej serii.. Maryla zaklina rzeczywistość jak wychodzi na scenę. Wszystkim wyrosły skrzydła. Cieszę się, że udało mi się zobaczy i usłyszeć ,,Jestem Maryla", ,,Gejszę nocy", ,,..wstań i weź górne cis", ,,Seledynową Lampkę", ,,Dworzec", ,,Na Brudno". Było oczywiście kokieteryjnie w Gejszy i Jestem Maryla, zabawnie i tanecznie z ,,Piosenką przeciw zasypianiu", refleksyjne do bólu przy utworach ,,Dworzec" i ,,Na brudno". Były też piosenki bardzo wymagające ,,A choćby z gwinta", no i ,,Tango na głos.." wyśpiewane pięknie. Był wyjątkowy przepływ energii między sceną a publicznością, osiągnięte zostało i utrzymane przez cały koncert tzw. kosmiczne połączenie. Tam naprawdę rozżarzył się żar, zapalił ogień i Roma wyśpiewała koncert z Marylą i Zespołem, wielokrotnie na stojąco. Publiczność sama zrywała się z foteli, bez mobilizacji. Poza piosenkami, które Artystka musiała wyśpiewać sama, wszyscy śpiewali wszystko, zwrotki i refreny, jak trzeba głośniej i ciszej. Nie wiem czy Artysta możne osiągnąć coś więcej w tym zakresie. Wydaje mi się że nie. Koncert okraszony był dwiema przbiórkami, trzema kostiumami. Kostium białej kowbojki na żywo robi piękne wrażenie...
Fajnie było zobaczyć Ralpha Kaminskiego pędzącego razem z publicznością na scenę, żeby zaśpiewać z Królową ,,Gaj". Tak, tak pędził z widowni. Był na koncercie, ale to już wiecie. A teraz anegdota: Wiktor z chórku zgarną mnie do tańca przy ,,Piosence przeciw zasypianiu", nogi miałam drewniane, ale ostatecznie było fajnie..
Miło było spotkać też Was: Tadeusza, Janka, Darka, poznać Martę, no i.. Mikołaja.. Takie są moje wrażenia z tego koncertu, a w zasadzie jakaś ich część.. Pozostałych tu nie zdradzę.. Czekamy na wrażenia innych fanów i oczywiście Królowej.