Jejku, ile się dzieje! Aż człowiek nie wie, za czym najpierw patrzeć.
Festiwal Top of the Top, a tam aż 6 piosenek i 6 duetów! I z tego, co czytam, towarzystwo zacne, oj zacne. Już się cieszę, a najbardziej na „Niech żyje bal” w aranżacji takiej, jak na ostatniej płycie. Będzie pięknie.
A potem dalszy ciąg letniej trasy po amfiteatrach, jesienią trasa akustyczna, a w grudniu początek trasy elektrycznej i jeszcze dwa koncerty w Stodole. Na jeden z nich, 17 grudnia 2026, wybieram się osobiście. Ta data jest dla mnie bardzo osobista i szczególna, więc tym bardziej czekam.
Jestem ogromnie ciekaw tego klubowego, elektrycznego brzmienia. Maryla w Stodole? Oj, będzie się działo!
A na deser wiadomość o nowej płycie. I to jeszcze hip-hopowej!
No ludzie… ile tego! Człowiekowi aż się w głowie kręci, ale niech się kręci, skoro takie wspaniałe wiadomości.
Pani Marylo, dzięki, dzięki, dzięki! Za to, że ciągle coś się dzieje, że ciągle Panią gdzieś niesie i że zamiast zwalniać, to Pani najwyraźniej dopiero się rozpędza.
Pozdro dla wszystkich. Kuba.

KOGUT | 13.08.2026 | 14:51
Klaudia Łobodzińska | 9.08.2026 | 18:38