Ja byłam podekscytowana tym pomysłem od początku, czego dawałam wyraz na stronach tego forum po premierach każdego z singli. Ciekawość jak oni to zrobią, co wymyślą, jak podejdą do tych utworów, jak to będzie brzmiało ponad pięćdziesiąt lat od pojawienia się oryginałów była bardzo wielka. Żadna druga wersja nie powstałaby bez pierwszej, ale oni zrobili to po mistrzowsku. Podeszli do tych legendarnych przebojów z wielkim szacunkiem, uznaniem. Żaden z utworów nie stracił pierwotnego przekazu, a dostał nowe życie. Maryla pokazana jest w najlepszym aspekcie zarówno wokalnym jak i wizualnym. A jak słucham ,,Niech żyje bal" mam ciary i wbija mnie w fotel. No bo jak zaśpiewać ,,niech żyje bal" po tym jak czyjś bal właśnie dobiegł końca..? Chyba tylko tak..
Zamówiłam płytę z autografem, ale nie wytrzymałam i kupiłam już dostępną. Piękna sesja albumowa, bardzo ciekawa książeczka, w której Królowa zdradza kulisy powstawania duetów i Jej wrażenia o artystach młodego pokolenia, z którymi zaśpiewała. Świetny pomysł. Gratuluję. Mamy wrażeń co niemiara.. Wystarczy na jakiś czas... A już idą nowe..

Klaudia Łobodzińska | 16.11.2025 | 17:08
Paweł Szwed | 16.11.2025 | 11:26
Yarek | 16.11.2025 | 01:04