X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Dodaj nowy wpis
  • Sylwia Aga | 7.09.2018 | 21:12
    Zdrowia Maćku, będzie dobrze...
  • Maciej niemiecki | 7.09.2018 | 16:17
    Jestem w szpitalu.Nie jest dobrze.Modlcie sie za mnie.
  • Sylwia Aga | 7.09.2018 | 14:08
    Właśnie ponoć jest tak że niezależnie od wieku dziecko i tak przechodzi aklimatyzację która trwa do miesiąca. Kuzynka przedszkolanka opowiadała przypadek zerówkowicza który wcześniej nie chodził do przedszkola, a teraz go matka wnosi pod pachą, a pani zaraz za nią zamyka drzwi na klucz... Taką histerię robi 6 - latek. Mam nadzieje że jej przejdzie faktycznie do tego książkowego miesiąca bo ja się wykończę. To chyba mnie gorzej bo jej pewnie tam za chwilę przechodzi i się bawi, a ja mam ten widok przed oczami i myślę cały dzień. Życie matki nie jest łatwe, ojcowie jakoś inaczej odczuwają, Też macie takie wrażenie?
  • Skype | 7.09.2018 | 13:13
    Co dziecko - to historia. Mój, teraz prawie 10 letni wnuk Krzyś nie dawał się oddać do przedszkola, a w zerówce tak długo machał nam w oknie aż zniknęliśmy mu z oczu (rodzice albo babcia). A potem i tak ciężko go było ułaskawić. Natomiast jego siostrzyczki były wczoraj na próbe w przedszkolu. Po godzinie 3 letnia Natalia i 5 letnia Martusia koncertusia płakały - bo chciały dłużej pobyć w przedszkolu. Bardzo się im tam podobało i dzis juz byly znowu, a za chwilke zjawią się u mnie babci Ciapci :)
  • Maryla | 7.09.2018 | 12:58
    znam ten ból.Wyciągnięte rączki i płacz i odrywanie dziecka od matki.Ja niestety wytrzymałam tylko 2 tygodnie.Potem stwierdziłam,że to nie ma sensu i dziecko zostało w domu. Tak było też w zerówce i musiałam stać na korytarzu,bo dziecko wybiegało z klasy,żeby sprawdzić,czy tam jestem. Horror. A konie przepiękne.Czeka mnie wycieczka do Portugalii do hodowli i do Holandii.Bo fryzy,to Holandia,a lusitano,to Portugalia. Taka sytuacja. Pamiętacie film Aleksander Macedoński ? On właśnie jeździł na fryzie,grał go chyba Collin Farell. Wtedy się zakochałam w tym koniku. M
  • Sylwia Aga | 7.09.2018 | 08:23
    Marylko ten czarny koń przepiękny :-) Myśl nad imieniem bo marzenie na pewno spełnisz :-)
    Trzymajcie kciuki Małgośka w przedszkolu. Ryczy co rano, na sygnale idziemy. Potem ponoć lepiej. Ale mi ciężko... To trzeba widzieć... Ja wychodzę, a ona u pani na rękach wyciąga do mnie raczki i chce ze mną iść do pracy. Serce pęka... Ech życie
  • Maryla | 6.09.2018 | 16:48
    przed nami ostatnie koncerty plenerowe Kutno i Środa Śląska,potem gramy pod dachem. Poszukuję ostatnio konia rasy fryzyjskiej,maści karej,czyli czarnego diabła z długą grzywą i ogonem.Marzę o nim od dawna. A marzenia trzeba realizować.Opcjonalnie rozglądam się za rasą lusitano,złote umaszczenie z czarnymi nóżkami,czarną grzywą i ogonem.Niewykluczone,że trzeba będzie odwiedzić hodowle w Portugalii,które się specjalizują w koniach lusitano.To tyle o planach i marzeniach. M
  • ZEBRA | 4.09.2018 | 09:28
    Pani Marylko spotkania choć często krótkie ale one są najcenniejsze bo uściskać Panią to miód dla duszy :) .... a Kolbudy faktycznie piękne, rozbujane, rozświetlone i rozśpiewane, dużo młodych zna słowa piosenek (słyszałam na własne uszy) więc zaciesz jest ! ... ściskam i pozdrawiam z zagrody :***
  • Kasia-Koziegłowy | 4.09.2018 | 07:58
    Miłosław :)

    Ma Pani rację- spotkania krótkie, ale cieszę się, że choć chwilę możemy pogadać. Jak idą miary?
  • Maryla | 4.09.2018 | 00:29
    Najgorsze są te jazdy.Najpierw samolot do Gdańska,potem po koncercie jazda do Łodzi,spanie,następnego dnia jazda do Miłosławia,czy Miłosława,kto podpowie,koncert i powrót do domu. Resetuję się już cały dzień i jeszcze czuję w kościach. Publiczność w Kolbudach wyjątkowa,nie żebym coś miała do publiki W Mirosławiu,ale tam entuzjazm porównywalny do atmosfery w amfiteatrze w Koninie.Kto był,to wie,o czym mówię.No i te niepowtarzalne spotkania z fanami,krótkie,bo krótkie,ale zawsze.M
  • Andreas.. | 3.09.2018 | 22:02
    Ależ miła wieść wyczytana przed chwilą z repertuaru koncertów,Już na samą myśl się cieszę,że 19 października Pani Maryla już po raz drugi w tym roku z koncertem w moim mieście Częstochowie (poprzednio w styczniu w Filharmonii w ramach trasy Diva Tour, teraz koncert w Hali Widowiskowo-Sportowej).Super!
  • Kasia-Koziegłowy | 2.09.2018 | 23:09
    Pani Marylko, dziękujemy za kolejny koncert na terenie mojej Wielkopolski. W tym roku mi się poszczęściło! Naprawdę... Mimo, że upał, energia jak zwykle dopisała. Jak zwykle czekałam na Kałasznikow! To jest idealna piosenka na plenery
  • Rękaw Biały | 2.09.2018 | 13:20
    Taaak, Paweł ma rację, transmisje na żywo sa czadowe, jakbym z Wami tam była pod sceną, super, dzięki.
    Marylu, serdeczności, dodajesz mi sił, gdy sił juz brak, :)

    pozdrawiam wszystkich - rekaw z lasu
  • Paweł Szwed | 2.09.2018 | 11:37
    Edi dzięki za transmisję z Kolbud. Zawsze miło mi się ogląda. Miłego dnia wszystkim.
  • Skype | 2.09.2018 | 11:15
    To był wielce śpiewno-taneczny wieczór. Marylka poruszyła chyba wszystkich i dętych i naburmuszonych i nie tanecznych. Kolbudy się rozkołysały i rozświeciły. Dzięki Pani Marylko za wczoraj. Super że włączyła Pani 2 nowe piosenki do koncertu.
    Ja zawsze mam wyrzuty sumienia, że po koncercie jeszcze chcemy więcej i więcej, a Pani zmęczona ma przed sobą długą drogę. Pan Bogdan nas studzi, ale proszę nas zrozumieć. Czekamy na takie spotkanie czasem kilka miesięcy i dziękujemy Ci Marylko, że mimo pory poświęcasz nam choć chwilkę. Serdeczne uściski jeszcze raz od 3 Bożenowych pokoleń (ode mnie, Małgośki i Martusi).